Zbyszek

Zbyszek, lat 19, Rom z Pomorza Zachodniego, regularnie widywał Matkę Boską. Ile razy dobrzy ludzie znaleźli go na ulicy odurzonego tanim winem zmieszanym z tabletkami, ze strużką krwi sączącą się z ust, tyle razy wiedzieli, już wiedzieli, że trzeba mu pomóc. A on, z podkurczonymi nogami, nakryty kraciastym, zarzyganym kocem, opowiadał im.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s