Podejrzane

Kałuża jest bez wątpienia miejscem użyteczności publicznej. Rano kosy kąpią się w niej bezwstydnie, a po południu jaskółki w swoje dzióbki nabierają pożytecznego błotka. Możesz przejrzeć się w kałuży, człowieku. Rzuć tylko okiem, a zobaczysz niestrudzone zabiegi skrzydlatych braci mniejszych, ich energię życiową, optymizm, dynamikę, mobilność – wszystkie pożądane przez współczesny świat cechy. Gdyby taki ptak miał napisać list motywacyjny, zrobiłby to szybko, sprawnie, a skutek byłby natychmiastowy. To powinno natchnąć i ciebie, wskazać kierunki, perspektywy rozwoju, cele, może nawet jakiś kruchy jak gniazdo jaskółcze sens istnienia.

Słabą stroną tego rozumowania jest oczywiście chroniczny brak kałuż, w których przedstawiciele gatunku homo sapiens załatwialiby swoje sprawy. Stąd powszechna niemoc w naszym kraju, jak sądzę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s