białe dłonie na biurku

jest taki gest obejmowania głowy
że innych równych gestów nie ma
są takie ukochane głowy do objęcia
że gdy ich nie ma dech oniemia
a wtedy każda niepoukładana głowa
jest przyrównana do minionych
za tamte ją w ramionach chowasz
i więzisz bo tej ofiary chcą demony

a jednak sterylna wiedza ma szczeliny
dobrze że można przez nie przejrzeć
bez nich skończyłoby się na obarczaniu winą
niewinnych żeby nie cierpieć cierpieć mniej lżej
więc szczęście że wiedza ma szczeliny
w szczeliny nieszczęśliwy głos dociera
bo chyba o niego chodzi od godziny
a on do umierania jeszcze się nie zbiera

uwolnij głowę z objęć niechaj wiatr w niej hula
niech głąb kapuściany słoma sieczka niech
będzie postrzeleniec wariat co się w strachu kuli
niech w nim i wokół niego będzie głupi śmiech
jest taki szybki ruch głębokich smutnych oczu
że pewnie nie zdążysz wypowiedzieć słowa
krąg się rozchodzi a dokąd słowa się potoczą
nie możesz wiedzieć i ufaj nadziejo sierpniowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s